• Wpisów:49
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 21:01
  • Licznik odwiedzin:5 971 / 1019 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cześć Nie jest dobrze :< Mam remont w łazience i nie mam jak ćwiczyć, ba cały czas po moim domu biegają jacyś robotnicy ;o Najgorsze jest to, że nie mogę się powstrzymać od jedzenia słodyczy Zostało tylko 2 miesiące, a ja nadal wyglądam , jak zawsze ( Nie wiedzę żadnej różnicy i żadnych zmian w moim ciele :O Muszę się spiąć chociaż wątpię, czy zdążę do wakacji Jedyne plusy, jakie się pojawiły o dostatniego wpisu to:
1.) mam nowy karnet na basen i zamierzam pływać 3-4 razy w tygodniu; była w czwartek i przepłynęłam 37 długości po 25m!!!! zawsze ledwo wyciągałam 25 o.O sama się sobie dziwię xd
2.) postanowiłam sobie zrobić ogródek już wszystko skopałam i w ogóle za 2 tygodnie lub nawet wcześnie będę siać: sałatę, rzodkiewkę, pomidory, ogórki, koperek, marchewkę, pietruszkę itp.dzisiaj już przywiozłam sobie sadzonki truskawek Będzie zdrowo
3.) znalazłam u siebie w tv nowy kanał, którego wcześnie nie spotkałam, czy TVN Meteo Active i muszę przyznać, że leci na nim dużo ciekawych kanałów

Jak narazie to tyle. Jeszce planuję zacząć biegać Od jutra zero słodyczy i więcej warzyw Dużo pomysłów, rad i inspiracji daje mi moja sąsiadka Jednak sąsiad to skarb Bajooo
 

 
Heeej Ostatnio nie było czasu na bloga i nawet teraz go za bardzo nie mam xD Powinnam siedzieć i się uczyć, ale cóż... W poprzednim tygodniu, w ciągu trzech dni dostałam 4 jedynki /// Się poprawi xd Kiedyś W kwestii odchudzania jest lepiej niż z nauką Zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to co jem, a nie tak jak wcześniej, że tylko ćwiczenia i ćwiczenia.Dietą się w ogóle nie przejmowałam, a niezdrowe jedzenia nadrabiałam ćwiczeniami. Teraz tak nie będzie!!!! Np. teraz na kolację sączę sobie koktajl z jogurtu naturalnego i jarmużu z siemieniem lnianym :3 Pychaaaa <3 Jestem już po treningu Znowu zaczynam chodzić na basen, bo mam nowy karnet Jak na razie jedynym minusem są imprezy // Muszę się trochę ograniczyć Już trochę nawet zaczęłam Zawsze na ogniska brałam 3-4 piwa, a ostatnio piłam po 2 xD Też mi osiągnięcie xddddd Ale zamiast kiełbaski biorę sobie chleb żytni i go sobie piekę Poza tym i przed, i po ogniskach mam całkiem niezły spacer, bo do działki mojego kolegi, gdzie właśnie się odbywają, z mojego domu jest około 2,5 km w jedną stronę! I to muszę przechodzić na piechtę, bo boję się jednak jeździć rowerem w nocy i w ogóle To chyba tyle Do wakacji zostało niecałe 3 miesiące i mam nadzieję, że zdążę schudnąć chociaż na tyle żeby wyjść na plażę bez wstydu o moje nogi czy brzuch Bajooo
 

 
O mój booooooże xD Wpisu nie było od dwóch tygodni i ćwiczeń też nie było Jak nie remont to święte xD Sorry, że tak późno, ale WESOŁYCH ŚWIĄT Mam dzisiaj urodziny I po prostu jestem na maxa happy Już hot 15 ale wpadłam tak szybko, żeby napisać, iż od jutra znowu biorę się ostro do pracy!!!!A od środy już definitywny koniec ze słodyczami !!!!! Bo święta jak święta i codziennie a to cukierki lub ciasto u cioci i jakos tak poleciało xD Uffff przytyłam chyba z kilo xDD
 

 
Hej Niestety nie mogłam ćwiczyć przez ostatnie kilka dni, ponieważ mam remont w domu i nie ma ani kiedy ani gdzie Zaczęłam skupiać się bardziej na swojej diecie Kupiłam sobie seler naciowy i zrobiłam dzisiaj z niego "koktajl" na kolację Po prostu zmiksowałam trzy laski selera i zmieszałam z wodą Czytałam, że to warzywo jest dość zdrowe i wspomaga odchudzanie, ale niestety za bardzo mi ten koktajl nie posmakował Niby go wypiłam, ale musiałam się od tego zmusić xD Może w całości z jakimś dipem lub jogurtem mi bardziej podejdzie Jutro spróbuję koktajlu z marchewki Tera tak będzie wyglądać moja kolacja Codziennie po szkole będę sobie kupowałam jakieś warzywo na wieczór Tylko nie mam za wielu pomysłów Macie jakiś rady na zdrowe koktajle z warzyw? Najlepiej jakby były z wodą, ale z jogurtem czy kefirem też są dobre




  • awatar lemonkass ♡: ja robiłam z brokułem marchewka i jakimś owocem :)
  • awatar wysportowana: ja robiłam z jogurtem naturalnym (pol szlanki) sokiem marchwiowym (pol szklanki) i polowka banana można tez dodac troce miodu ale tam jest banan wiec i tak jest wystarczająco słodkie da się wypic ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zawaliłam Ten tydzień jest najgorszym tygodniem w moim życiu Mój tata miał urodziny i w domu było pełno cukierków i ciast i ja grubas nienajedzony wiecznie non-stop je jadłam Nie wytrzymam :O Kompletnie straciłam motywacje :< Dzisiaj nie poszłam do szkoły To jest jedyny plus całej tej sytuacji xD Ale jutro już idę i po lekcjach idę do sklepu i kupują warzywa i owoce, z których będę sobie robić koktajle :3 Muszę się pozbierać!!!!!!!!!!! Do wakacji zostało tylko trzy miesiące !!!!!!!!!!!






Ostatnio przeglądałam internety i znalazłam taką sukienkę *.* Zakochałam się w niej <3 Gdyby nie moje grube nogi, już by była moja xD Marzę o pójściu w takiej na zakończenie roku szkolnego, więc jest to mój drugi cel do osiągnięcia

  • awatar ciagleglodnygrubas: Zaraz wakacje a dopiero składałyśmy sobie wszystkie życzenia na święta :) Nie poddawaj się! Sukienka śliczna :)
  • awatar little.mo: Do boju! :) Piękna sukienka! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam po dość długiej przerwie Tak się niestety dzieje, ponieważ poczułam wiosnę i nawet nie mam czasu żeby wejść na komputer Zaczęłam ze znajomymi jeździć na rolkach Uwielbiam to! Przypomina mi się dzieciństwo... Tylko sama nie wiem, dlaczego zamiast wcześniej wyjść my wychodzimy koło 18 i ja wracam, do domu o 19:30, a wtedy jest już ciemno i trochę zimno, ale i tak jest fajnie xD Oprócz tego oczywiście alej jadę z Turbo Na razie odstawiłam wieczorne ćwiczenia, bo jak wracam z rolek to już i tak jestem zmęczona xD Najgorsze jest to, że mój tata miał urodziny i imieniny i w domu jest pełno słodyczy i czasami się gam sobie po jakieś cukierka Trzeba się ich pozbyć z domu i to jak najszybciej Najdziwniejsze jest to, że ja sama osobiście mu te cukierki kupiłam xDDDD Czyli wydaje mi się, że będę teraz się ograniczać do wpisów tylko w wolnej chwili, tak jak dzisiaj, lub jeszcze na weekendach Ostatnio moja siostra cioteczna, której nie lubię, gdy oglądałyśmy telewizję i natrafiłyśmy na jakiś program o odchudzaniu, fitnessie itp., bo obie chcemy schudnąć, tylko ja staram się jeść zdrowiej i ćwiczyć, a ona myśli, że jak nic nie będzie jeść przez cały dzień, a na wieczór zje jakąś bułkę z mozzarellą i jakieś inne nie wiem co, to schudnie xD No więc oglądamy to i ona mówi, że jej się nie podobają dziewczyny z mięśniami, nawet takimi małymi zarysami na brzuchu czy coś i nie rozumie dziewczyn, które chodzą na siłownie. Potem jeszcze coś tak zarzuciła, że mięśnie na plecach są brzydkie i wygląda się wtedy jak facet i to jest wogóle nie podoba i ona nie będzie ćwiczyć bo zrobią się jej mięśnie jak u "tej Chodakowskiej" xD Ja sobie tak pomyślałam, że lepiej jest mieć mięśnie niż tłuszcz Chciałam jej to powiedzieć, ale już nie chciałam się kłócić :O Ludzie mnie zaskakują xD Przecież jeżeli kobieta chodzi na siłownię i ma widoczne mięśnie to nie staje się jakaś "męska" wręcz przeciwnie wydaje mi się, że jest to kobiece i sexi








 

 
Hej Dzisiaj dzień średni Nie mogę się przyzwyczaić do postanowienia o niejedzeniu słodyczy Dzisiaj było wiele pokus... Niektórym się nie dałam, lecz z jedną przegrała :O Zjadłam dwa batony Grześki W dodatku ja sama je kupiłam! xD Sama sobie jestem przeszkodą o.O No bo to było tak z tymi moimi pokusami: rano chciałam kupić mojemu nauczycielowi wf'u prezent urodzinowy, a że ma na imię Grzegorz wybrałam batony Grześki xD Niestety w sklepie nie było pojedynczych tylko opakowanie z 10-oma sztukami, ale już je kupiłam i dałam mu dwa, a on w zamian dał mi cukierki, ale nie zjadłam ich Poczęstowałam kolegę Potem moja koleżanka częstowałam mnie jakimiś cukierkami, ale ja też odmówiłam Porażkę ze słodyczami poniosłam w domu, dy dowiedziałam się, że mój młodszy brat, któremu chciałam sprzedać pozostałe Grześki, ich nie lubi! :O Więc oddałam je za darmo starszemu bratu, ale on wszystkich nie chciał i dał mi dwa, żebyśmy razem je zjedli... I ja je zjadłam xD No cóż :< Jestem żałosna :< Live is brutal
Jutro już na pewno zero słodyczy i dzisiaj już zero jedzenia! Oto bilans z całego dnia:
Śniadanie: musli błonnikowe z mlekiem, 2 kiwi
II śniadanie: jedna kromka chleba pszenno-żytniego, jeden plasterek szynki, pomidor z pieprzem
Obiad: mały talerz barszczu czerwonego z dwiema kromkami chleba razowego + dwa naleśniki z białym serem i bitą śmietaną
Podwieczorek: 5 pierogów ruskich moja babcia zrobiła dla nas obiad,a to się zawsze kończy jakimś "swojskim" jedzeniem, ale żeby nie zrobić jej przykrości to zjadłam
Kolacja: nic

Do tego woda, herbata, mały Kubuś marchewkowy i podczas czekania na autobus, gdy moje koleżanki jadły cukierki, ja zjadłam sobie grejpfruta

Ćwiczyłam już dzisiaj Turbo i zestaw na boczki. Czytałam, że siedzenia na piłce gimnastyczne jest zdrowe, więc teraz przy komputerze będę sobie na niej siedzieć, więc mogę do tego dołączy siedzenia na piłce xD

 

 
Witaam :3 wczoraj nie miałam czasu na wpis, ale dzisiaj już znalazłam chwilę Dzisiaj miałam zje*isty dzień XDD Na początku tak się nie zapowiadał, ale później jakoś się rozkręcił Miałam na dzisiaj zaplanowane dwie kartkówki, z czego na jedną nic nie umiałam i pytanie z niemieckiego :O A tu... Bach! Nie miałam kartkówek, a na niemieckim nauczyciel zapytał tylko jedną osobę i to nie byłam ja :3 Do tego nie miałam prawie żadnych lekcji, a jak już miałam to takie lajtowe, bo ze względu na jakiś apel jutro w moich klasach lekcyjnych nie było krzeseł i siedzieliśmy na ławkach xD W sumie to bardziej leżeliśmy niż siedzieliśmy xD I ogólnie jestem taka happy Skończyłam właśnie Turbo i trening na boczki, czyli do mojego szczęścia dochodzą jeszcze endorfiny i po prostu czuję się jakbym miałam zaraz wybuchnąć!!!! Jadłospis też się całkiem nieźle prezentuje:
Śniadanie: jeden grejpfrut, 2 łyżki jogurtu naturalnego, 2 łyżki otrębów pszennych
II śniadanie: dwie kromki chleba pszenno-żytniego z serkiem białym i połową ogórka kiszonego
Obiad: jakaś zupa z fasolą i uszkami (chyba zupa nie trafione w te święta, które trzeba) + plaster pieczeni z ziemniakami i ogórkiem kiszonym
Podwieczorek: dwie garści musli, grejpfrut i dwie kostki gorzkiej czekolady
Kolacja: marchewka i kostka gorzkiej czekolady

Do tego woda, herbata

I to było na tyle Jutro też się zapowiada luźny dzień w szkole A jeszcze komentarz do mojego ostatniego postu Skoro sporo osób nie lubi wody i wgl to nic W tej akcji chodzi po prostu o pokazanie i pochwalenie się swoimi efektami Więc zdjęcie nie musi być koniecznie robione nad zalewem itp.









 

 
Hej Dzisiaj wpadłam na pomysł Taka akcja, że każda osoba, która się odchudza i przeczyta ten post, razem ze mną w pierwszym tygodniu wakacji (czyli tak między 1 a 7 lipca) idzie na plażę, zalew, jezioro, gdziekolwiek nad wodę i zakłada strój kąpielowy oraz chwali się efektami na sowim blogu Co Wy na to?






Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć Dzisiaj szybko, bo mam dużo nauki zaliczyłam już Turbo, pół zestawu na boczki i przejażdżkę rowerem W przyszłości planuję morderstwo :O Mojego nauczyciela wf'u bo znowu dawał mi cukierki!!!! :< Zjadłam chyba trzy i powiedziałam mu, żeby mi już więcej ich nie dawał xD
Mój jadłospis:
Śniadanie: 3 łyżki płatków owsianych, 3 łyżki otrębów pszennych, 3 łyżki jogurtu naturalnego, jedno kiwi
II śniadanie: 2 kromki chleba razowego, 2 plasterki szynki, biały serek (już nie Almette tamten się skończył xDDD)
Obiad: mały talerz barszczu białego (sama "woda", kotlet schabowy trochę ziemniaków
Podwieczorek: jeden naleśnik z serem białym + pół szklanki Kubusia
Kolacja: dwie suszone śliwki

Do tego woda i herbata
Dzisiaj już nic nie będę chyba ćwiczyć, o mam naukę Ale oprócz cukierków i schabowego chyba jest nieźle... Dlatego uroczyście ogłaszam, że od jutra aż do samych wakacji NIE BĘDĘ JEŚĆ SŁODYCZY!!!! Koniec kropka.
 

 
Hejo Uff po ciężkim weekendzie nareszcie wracam do żywych... Doszłam do wniosku, że jeżeli każde weekendy mają wyglądać tak jak ten ostatni to ze szczupłą sylwetkę mogę się pożegnać Po prostu, tak sobie odpuściłam, że aż sama się siebie boję Na dzień kobiet tata kupił mi cukierki i czekoladki i ja zachłanna wpychałam je w siebie , jakbym nigdy cukru nie miała w ustach Do tego wczoraj wujek zaprosił nas do siebie, a tam ciasto :O Zjadłąm kilka kawałków, chyba trzy, ale takie chude plasterki niby.. Do tego w sobotę mój starszy brat z kolegami grali u nas na PlayStation i zamawiali pizzę więc mój tata też jedną zamówił Jedyny plus tej sytuacji to to, że wziął ją z takimi dodatkami, których ja nie lubię więc wszystkie ściągałam i jadłam same ciasto z sosem xD Zjadłam dwa takie kawałki. To był dość imprezowy weekend, ale z takim obżarstwem już koniec! :O Dzisiaj na razie zaliczyłam Turbo i ćwiczenia na boczki Mój jadłospis to:
Śniadanie: jajecznica (trzy jajka, szczypta pieprzu cayenne, szczypta soli) + dwie kromki razowego chleba
II śniadanie: dwie kromki razowego pieczywa, dwa plasterki szynki, serek Almette, ogórek kiszony + ok. 5 cukierków od mojego nauczyciela WF :<
Obiad: mała porcja kaszy gryczanej z jakim tłuszczem + mały talerz jakiejś zupy ( nie wiem jaka to była, podejrzewam, że flaki :< Dlatego nalałam sobie samej wody i zjadłam z dwiema kromkami chleba razowego)
Podwieczorek: mały talerz zupy krupnik z kaszą pęczak
Kolacja: nic

Do tego woda, herbata cytrynowa
Polecicie mi może, czym mogę zastąpić słodycze, gdy mam ochotę na coś słodkiego? Czy suszone śliwki, rodzynki lub kostka gorzkiej czekolady się nadadzą? :O A i jeszcze proszę o na maxa szczerą opinię, co powinnam zmienić w moim jadłospisie? Zmniejszyć porcje, dodać czegoś lub odjąć?







  • awatar S i L e N c E: Dzisiejszy bilans jest jak najbardziej ok, podoba mi się jego skład poza tymi cukierkami :D.też w weekend poszło mi źle, ale nie poddajemy się :* !!
  • awatar ciagleglodnygrubas: samym sosem uwielbiam! :) a może batoniki fitness? maja 86kcal? albo może kosta gorzkiej czekolady? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej Dzisiejszy dzień był do dupy Dupa dupa dupa dupa Nie wiem jak ja chcę skoro non-stop zaliczam jakieś wpadki?! Nie mogę się powstrzymać, żeby nie sięgnąć a to po coś na słodko a to po jakieś paluszki Nie wiedziałam, że będę mieć tak pod górkę :O Dzisiaj sięgnęłam dna... Zamiast iść na basen poszłam z koleżanką na gofry, aby uczcić oceny z chemii ( dostałam 4! <3), po powrocie do domu podczas oglądania telewizji mój brat przyniósł ciastka zbożowe (są zbożowe chyba tylko z nazwy, gdy czytałam skład znalazłam tam całkiem sporo cukru i "chemii" XD), a ja oczywiście głupia, wiecznie nienajedzona zjadłam ich kilka (ok. 7 ) Jeszcze dzisiaj tak dużo jadłaam :O
Śniadanie: owsianka ( 3 łyżki płatków owsianych, 3 łyżki otrębów pszennych, 2 łyżki wiórków kokosowych)
II śniadanie: dwie kromki pszenno-żytniego chleba z serkiem Almette, jednym plasterkiem szynki i ogórkiem kiszonym
Obiad: mały talerz zupy krupnik + SMAŻONA ryba z surówką z kiszonej kapusty
Podwieczorek: talerz zupy pomidorowej z ryżem (ok.2 łyżki), a potem dwie kromki chleba razowego z dwoma plasterkami szynki
Kolacja: mały jogurt śliwkowy

I niestety zjadłam jednego gofra z konfiturą malinową i te ciastka ( Myślę, że to o wiele za dużoo Tym bardziej, że nie poszłam na basen :OO A miałam chodzić xD Dzisiaj byłam po prostu załamana :O Miałam ochotę to wszystko zwymiotować...
Jeżeli chodzi o ćwiczenia zaliczyłam na razie Turbo i zestawy na boczki. Zostały tylko wieczorne ćwiczenia, ale to za jakieś pół godziny.
  • awatar HopeKika: Nie poddawaj się! Będzie lepiej! :*
  • awatar S i L e N c E: Próbuj planować to ,co zjesz już dzień wcześniej, może wtedy będzie Ci łatwiej .trzymam kciuki :) !
  • awatar bulimic: ejjj nie WYMIOTUJ!!!!! Dobrze było, na pewno ten jeden dzien Ci nie zaszkodzi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć dzisiaj będzie krótko, bo mam jutro max ważną kartkówkę z chemii i muszę się uczyć Czyli tak była dzisiaj na basenie i przepłynęłam chyba 24 długości. Oprócz tego jak zwykle Turbo, ale chyba już dzisiaj nic nie będę ćwiczyć przez naukę, bo odchudzanie odchudzaniem, ale szkoła też ważna Oto bilans:
Śniadanie: jajecznica na maśle z dwóch jajek, jedna kromka chleba razowego i jeden pomidor (cały mniaam )
II śniadanie: podczas drogi do szkoły kupiłam sobie jabłko i zjadłam po drodze
Obiad: ryż z bitą śmietaną + mała porcja zupy fasolowej
Podwieczorek: talerz zupy pomidorowej z ryżem
Kolacja: kilka ciastek zbożowych i trochę nutelli xD

To tyle Jutro też planuję iść na basen Trzymajcie się zdrowo i chudoo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Siemka Dzisiaj zrobiła sobie dzień wolny od szkoły i wydaje mi się, że nie był to dobry pomysł Uważam tak, o gdy jestem w szkole to jakoś mi łatwiej orientować się w czasie z posiłkami i nie mam kiedy podjadać i w ogóle Dzisiaj zdarzyło mi się kilka "wpadek" xD Między innymi trochę paluszków i szklanka coli Wszystko przez mojego tatę, bo to kupił Dobra, żart to nie jego wina, że nie umiem się powstrzymać i jem byle co A tak poza tym to mój dzisiejszy bilans:
Śniadanie: owsianka ( trzy łyżki płatków owsianych + trzy łyżki otrębów pszennych + woda + łyżka słonecznika + łyżka siemienia lnianego) z dwiema garściami mrożonych jagód i kostką gorzkiej czekolady
II Śniadanie: jabłko + kanapka z dwóch kromek chleba razowego i dwoma ogórkami kiszonymi
Obiad: gulasz mojej babci z jakimś mięsem chyba wieprzowym + ryż biały (ok. 4-5 łyżek) + ok. trzy ogórki kiszone
Podwieczorek: zaliczę do niego paluszki + kromka chleba pszenno-żytniego z Nutellą + dwie suszone śliwki
Kolacja: chyba nic, bo i tak dużo już zjadłam

Do tego jak zwykle woda i niestety ta colaaaa
Oprócz tego dołączyłam do mojego Turbo ćwiczenia na boczki także Ewy Chodakowskiej Zrobiłam to, ponieważ dziwnie się czułam, gdy po treningu nie byłam tak bardzo zmęczona jakbym tego chciała xD Trochę to dziwne i sama się sobie dziwię, ale tak jest Oto te ćwiczenia:




Jutro już chyba pójdę do szkoły, żeby nie było powtórki z dzisiejszego podjadania xD







Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć Dzisiejszy dzień od strony odchudzania wypadł średnio Teraz przez trzy dni są u mnie w szkole rekolekcje, a mi się nie chce wstawać o 6, żeby potem czekać półtora godziny na wyjście do kościoła, a tam siedzieć kolejne trzy ;-; Dlatego dzisiaj pojechała z wujkiem o 9 do szkoły i jeszcze zdążyłam pójść do sklepu i gdy już poszłam do szkoły spotkałam tam moich kolegów i koleżanki, którzy powiedzieli, że nie opłaca się iść na lekcje. Poszliśmy na miasto i kolega kupował piwo, no i ja tez sobie jedno wzięłam No cóż zawaliłam Poza tym o to jadłospis:
Śniadanie: owsianka cynamonowa ( trzy łyżki płatków owsianych, trzy łyżki otrębów pszennych, pół łyżeczki cynamonu) + trzy suszone śliwki + kawa Inka
II śniadanie: nic nie jadłam, ale uznam, że biała czekolada z automatu to moje drugie śniadanie
Obiad: serdelek( tak pisało w jadłospisie szkolnym, ale w rzeczywistości to parówka przecięta na pół z serem żółtym xD ale ja sera nie jadłam bo go nie lubię) + ziemniaki + surówka z kapusty pekińskiej z chyba mandarynkami i kukurydzą
Podwieczorek: dwie kromki pieczywa razowego z serkiem Almette i słonecznikiem + mały jogurt wiśniowy + pół jabłka
Kolacja: nic, bo i tak już dzisiaj sobie podjadłam tym piwem i tą gorącą czekoladą, a mój podwieczorek też jest trochę duży xD
Dobrą wiadomością może być to, że wypiłam dzisiaj ponad 2 litry wody o.O
Zaliczyłam już dzisiaj Turbo, jeszcze czeka mnie wieczorny trening. Zauważyłam dzisiaj całkiem pozytywną zmianę Natomiast po treningu jestem mnie zmęczona... Kiedyś nie mogłam się podnieść, a teraz spokojnie sobie wstaję od razu po ćwiczeniach nie czekając na napisy końcowe To chyba znaczy, że poprawiła mi się kondycja :>








 

 
Hej Dzisiejszy dzień całkiem udany Przez następne trzy dni mam rekolekcje, więc będę mogła dłużej sobie pospać :3 Dzisiaj jestem na maxa zmęczona, bo się właśnie nie wyspałam Byłam dzisiaj na basenie i jest o wiele lepiej niż ostatnio Przepłynęłam dzisiaj aż 36 długości po 25 metrów Byłam wczoraj w kinie na 50 twarzy Greya.... <3 Mmmmm Greeey <3 Sam sex po prostu Poza tym znowu uznaję moje małe zwycięstwo, bo koleżanki, z którymi byłam kupiły sobie po jednej dużej paczce chipsów, a ja wzięłam tylko Tic-taci miętowe, aby mieć coś na przegryzkę xD Lepsze to niż chipsy, których nie jem Poza tym oto mój dzisiejszy bilans:
Śniadanie: dwie kromki chleba razowego z kiełbasą wiejską ( już nigdy mój tata nie robi mi śniadań)
II śniadanie: kromka chleba razowego z Almette śmietankowym i ogórkiem kiszonym
Obiad: jajko sadzone z ziemniakami i surówką + talerz zupy ogórkowej
Podwieczorek: pół dużego jogurtu naturalnego z garścią musli i trzema suszonymi śliwkami + kostka gorzkiej czekolady
Kolacja: zaraz zjem sobie marchewkę i to będzie na tyle

Do tego standardowo woda, herbata i gumy do żucia
Tyle chyba się u mnie działo Moje odchudzanie przynosi mi wiele pomysłów i inspiracji... Jednym z nich jest zostanie instruktorem fitness. Nie wiem, czy to się uda, nie wiem do jakiego liceum iść, ale staram się tego dowiedzieć, nie wiem czy jest to dobrze płatny zawód i nie wiem, czy można go wykonywać na starość, bo co będę robić jak się zestarzeję? Myślałam też nad posadą dietetyka. Tyle pomysłów Ogólnie to jestem chyba pogodną i zabawną osobą. Lubię rozmawiać z ludźmi i w ogóle Ktoś może się na tym zna? Proszę o jakąś radę










  • awatar bulimic: Teraz dietetyka i instruktor fitness to najmodniejsze zawody i wydaja mi sie chwilowe. Lepiej robić takie rzeczy dodatkowo, za duża konkurencja, kasa średnia, a na starość już nie możesz prowadzić zajęć :) powodzenia ;*!£{|. Wiexej białka
  • awatar PinaBela: Ostatnia fotka:) zapraszam do mnie
  • awatar Teraz ty!: Chce takie ciało!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witam... Czuj się beznadziejnie Zawaliłam na całej linii Byłam dzisiaj na imprezie u koleżanki, a tam wiadomo.. Zjadłam sporo gorzkiej czekolady i trochę prażynek solonych Do tego trochę pepsi ok. kilka łyków :O Mój bilans wygląda okropnie,a w dodatku oprócz spaceru ok. 2km i pomocy w domu typu sprzątanie na podwórku, nic nie robiłam Nienawidzę sobót :< O to mój bilans:
Śniadanie: musli kupne ( owocowe, więc słodkie) z jogurtem naturalnym i dwie suszone śliwki
II śniadanie: marchewka
Obiad: pieczony schab z surówką z kiszonej kapusty i pół gotowanego ziemniaka
Podwieczorek: pomarańcza
Kolacja: w czasie kolacji byłam u koleżanki, a tam dwie pomarańcze, czekolada gorzka, prażynki i jakieś napoje
Nie ma co, trzeba to jutro nadrobić !!!!!!!!
  • awatar bulimic: Wpadasz w obsesje, nic sie nie stało, przez cały dzien nic nie zjadłaś!!
  • awatar little.mo: Zawsze mogłaś pić alkohol i wtedy byłoby gorzej :D
  • awatar S i L e N c E: Tragedii nie ma, szybko to nadrobisz :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej Jestem padnięta ( Zawsze tak mam pod koniec tygodnia :< To z niewyspania xD Byłam dzisiaj na basenie i przepłynęłam w sumie 26 długości po 25 metrów :3 Jak ja uwielbiam pływać Zawsze to kochałam, tylko nie miałam możliwości i czasu przez ostatni rok Dzisiaj pływałam schematem : dwie długości kraulem, jedna długość na plecach same nogi, jedna długość na plecach nogi i ramiona Chociaż wahałam się, czy iść czy nie... Gdy wychodziłam sama ze szkoły koledzy pytali się mnie, czy chcę iść z nimi do fryzjera, a ja tak sobie myślę, że jak raz odpuszczę basen to nic się nie stanie... Ale nagle pomyślałam, że już dodałam post na blogu, że idę i że wyjdę na słabą, jak nie pójdę, a poza tym trzeba jakoś spalić te naleśniki! xD Pyszne były, tak poza tym I w końcu poszłam! Taka to moja historia, nieprawdopodobna, a jednak! XD Jestem też już po Turbo A mój bilans to:
Śniadanie: owsianka ( 4 łyżki płatków owsianych, cztery łyżki otrębów pszennych, woda) + trzy suszone śliwki i herbata z dużą ilością cytryny
II śniadanie: kanapka z pieczywa pszenno-żytniego z serkiem Almette,pomidorem, ogórkiem kiszonym i sałatą lodową
Obiad: mały talerz barszczu ukraińskiego + dwa naleśniki z białym serem
Podwieczorek: jedna kromka pieczywa pszenno-żytniego, dwa sadzone jajka , sałata lodowa i ogórek kiszony
Kolacja: nic, bo podwieczorek był o wiele za duży

Do tego jedna kostka gorzkiej czekolady, trochę soku marchwiowego (kupnego) ok.1-2 szklanki i oczywiście woda

To tyle, jak będę miała siły to jeszcze zrobię zestawy na nogi i pośladki To się jeszcze zobaczy, bo na maxa chce mi się spać Lekko boli mnie przedramię w prawej ręce i nie wiem co się dzieje... o.O
  • awatar liniaraja: Bardzo dobry dzień:) Jesteś prawdziwą motywacją:)
  • awatar BarbBB: ja jak będę kupować dom/mieszkanie to muszę uwzględnić basen. Bo już tyle na nim nie byłam, to baardzo tęsknie. :(
  • awatar S i L e N c E: Super ci idzie, ale zwolnij trochę i odpocznij :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hejka Jestem już po Turbo <3 Jutro idę na basen Moje koleżanki namawiały mnie, żebym poszła a nimi na kebaba,a ale ja się nie zgodziłam, chociaż kiedyś lubiłam kebaby, ale teraz wiem, że to SYYYF Zwycięstwo dla mnie One prawie co tydzień chodzą na fastfoody xd A mówią mi ciągle, że chcę schudnąć i że się odchudzają... Właśnie widać Na początku jak z nimi chodziłam to brałam tylko małą pepsi, a teraz już nic nie zamawiam albo Tymbarka małego Kupiłam sobie dzisiaj suszone śliwki i czasami będę je sobie dawać do owsianki Czytałam, że są nawet zdrowe Po za tym oto mój bilans :
Śniadanie: owsianka (cztery łyżki płatków owsianych i cztery łyżki otrębów pszennych) + pół łyżeczki cynamonu + dwie kostki czekolady gorzkiej 70%
II śniadanie: kanapka z pieczywem pszenno-żytnim, serkiem Almette, pomidorem i ogórkiem kiszonym
Obiad: jeden kotle mielony trochę ziemniaków i surówka z buraków
Podwieczorek: rosół z makaronem
Kolacja: nic, bo i tak już dużo zjadłam

Do tego woda,dwa kubki herbaty

Jutro w szkole naleśniki. Uwielbiam je <3 Porcja wynosi dwa, czyli nie tak dużo kalorii Chyba...
Nie znam się xD W szkole są naleśniki z serem lub z dżemem, ale ja wolę te z serem Które są zdrowsze? :O
  • awatar Nowe ciało w budowie! Walczymy. ♥: Nie znam kaloryczności na pamięć, po to są tabele ja liczę sobie trudno wyczuć na oko czyjest ok. Czasem wydaje się nam mało a to jednak dużo kcal jest :D
  • awatar S i L e N c E: Bilans jest całkiem ok, a co do naleśników, to jeśli nie są smażone na tłuszczu ,to nie mają tak dużo kcal, ale te na oleju niestety tak. Jeśli chodzi o dżem ,to zależy czy jest słodki, czy może niskosłodzony, ser natomiast może być tłustt, alho chudy, z dodatkami lub bez.. Ciężko określić ,czy coś jest zdrowe czy nie, nie wiedząc z jakich składników zostało to przygotowane.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czeeeść Napisałam wczoraj,że wstawię dzisiaj moje efekty i owszem zmierzyłam się Nie wiem, czy poczyniłam duże postępy, ale lepsze to niż nic, lub gdybym miała przytyć od siedzenia przed telewizorem i objadania się (poniekąd robię to samo, tylko zamiast siedzieć ćwiczę, a zamiast się objadać piję wodę! ) Czyli oto moje efekty:
Łydka: -2cm
Udo: -2cm
Ramię: -3cm
Brzuch na wysokości pępka: -6cm
Biodra: tu chyba wcześniej się źle zmierzyłam, bo wychodzi mi, że straciłam 15cm xD No trochę mi isę boczki i w ogóle zmniejszyły i jestem trochę "węższa", ale nie wydaje mi się, że tyle :O
Nie ważyłam się, ponieważ zepsuła się waga ;-; i w książce Ewy, gdzie zapisuję swoje wymiary znalazłam zdanie : "Od dzisiaj, to centymetr a nie waga będą wyznacznikiem Twoich efektów" i uznałam, że jest to bardzo mądre zdanie Więc teraz tego będę się trzymać To tyle w kwestii moich wymiarów Oto mój dzisiejszy bilans:
Śniadanie: owsianka (cztery łyżki płatków owsianych i cztery łyżki otrębów pszennych z wodą) i pół pomarańczy, wiem że miałam ograniczyć owoce, ale tata już mi ją obrał i w ogóle
II Śniadanie: kanapka z dwóch kromek pieczywa razowego z serkiem śmietankowym Almette, ogórkiem kiszonym i pomidorem
Obiad: Kopytka na szczęście mało + surówka z marchewki
Podwieczorek: małą porcja makaronu ze szpinakiem, który został mi jeszcze ze wczoraj
Kolacja: kostka gorzkiej czekolady i garść pestek dyni
Do tego standardowo woda, herbata rano i tyle
Teraz już jestem po Turbo Byłam dzisiaj na basenie, ale nie na sportowym tylko na rekreacyjnym, bo jak mamy basen na wf'ie mamy całą godzinę rekreacji xd Na sportowy idę w piątek, bo jutro nie mogę, ponieważ mam poprawę sprawdzianu i się nie wyrobię na autobus :> Z moją sąsiadką planujemy zacząć biegać, jak się zrobi cieplej Nie wiem jak ja to wszystko wtedy pomieszczę xd Ale jakoś dam radę xd To tyle Heej








  • awatar S i L e N c E: Ale ci dużo cm poleciało, gratuluję :)
  • awatar agi_style: Bardzo mi miło, że nie zignorowałaś mojego wcześniejszego wpisu, cieplutko mi się na serduszku zrobiło :) A z wagą to najprawdziwsza prawda, nie ona ma pokazywać nasze efekty, tylko centymetr i lustro :)
  • awatar surprising: Super blog!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej Jestem już po treningu Świetnie się czuję Jutro nareszcie idę na basen ! <3 Postanowiłam zastosować się do danych mi rad (dziękuję agi_style) i zamiast kupnej szynki do kanapek brać twarożek lub pomidora, a owoce zastąpić warzywami Od czasu do czasu może zjem jakąś pomarańczę, grejpfruta lub awokado Oto mój bilans :
Śniadanie: owsianka z jagodami i nasionami ( sezam itp. bo nie pamiętam co tak wrzuciłam xd)
II śniadanie: kanapka z pieczywa razowego, szynki, ogórka i sałaty
Obiad: talerz barszczu białego + kotlet schabowy
Podwieczorek: Makaron ze szpinakiem i serem białym
Kolacja: nic, bo i tak już dzisiaj dużo zjadłam

Zawiodłam się na obiadach w mojej szkole :O Dzisiaj schabowy, jutro kopytka, w czwartek kotlet mielony, a w piątek naleśniki Chyba zrezygnuję z zup w szkole, bo za dużo tego jedzenia :O Na razie wychodzi na to, że jem dwa obiady Chociaż te porcje są bardzo małe i jeżeli w domu też będę jeść małe porcje, to wyjdzie mi jeden obiad w dwóch częściach xD Muszę się jeszcze pochwalić, że ten makaron ze szpinakiem zrobiłam dzisiaj sama Osobiście Poza tym wypiłam dzisiaj 1.5 litra wody, jedną herbatę, trochę jakiegoś soku i jogurtu pitnego i poczęstowałam się ok. trzema paluszkami z sezamem Jutro rano może się zmierzę Nie oczekuję wiele,ponieważ moja dieta nie była idealna, a to przecież 70% sukcesu Nawet jeżeli nie będzie namacalnych dowodów, to i tak poprawiła się moja kondycja, samopoczucie i jestem pewniejsza siebie Będzie dobrze Mam nadzieję Bez względu na wyniki nie poddaję się!














  • awatar stay<3fit: @little.mo: Teraz już wiem, że nie są xD Tak wmawiała mi pani kierownik stołówki, że ona to tak zdrowo je i my też mamy zdrowo jeść, a non-stop wciska nam schabowe ociekające tłuszczem ze smażenia :///
  • awatar bulimic: Zjedz polowe obiadu w szkole :)
  • awatar S i L e N c E: Ładnie idzie :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Cześć Dzisiejszy dzień wypadł bardzo dobrze Moja mama wyjeżdża jutro i już zrobiła sobie zapas makaronu ( jest chyba całkiem zdrowy ), a jutro mam zamiar kupić sobie jakąś kaszę pęczak i ryż brązowy Postanowiłam dzisiaj zrobić sobie miesiąc Turbo Wyzwania Przez najbliższy mi9esiącod poniedziałku do piątku będę robić właśnie ten program Oprócz tego oczywiście ćwiczenia wieczorem i basen Dzisiejszy bilans to:
Śniadanie - miska zupy ogórkowej
II śniadanie - kanapka z pieczywa razowego z chudą szynką i ogórkiem kiszonym
Obiad - makaron z serem białym
Podwieczorek - miska zupy ogórkowej
Kolacja - nic

Nic nie jem na kolację, ponieważ i tak dużo dzisiaj zjadłam, bo w czasie szkoły na godzinie wychowawczej z kolegami jedliśmy pomarańcze (zjadłam ok. jednej) i po powrocie ze szkoły czekając na zupę zjadłam jabłko i piłam trochę jogurtu pitnego owocowego Więc na dzisiaj jak najbardziej mi wystarczy

Z ćwiczeń jak na razie zaliczyłam tylko Turbo Ok. 20 biorę się za resztę Dzisiaj nie byłam na basenie, bo musiałam iść pisać sprawdzian Ale w środę już mam nadzieję, że wszystko się uda
To tyle Życzę wszystkim powodzeni Nie
poddajemy się !






  • awatar Skinny;_;: Ładny bilansik powodzenia :)
  • awatar ▲INDYWIDUALIST ▼: Trenujemy z uporem nie poddajemy się. :P Dzisiaj siłownie zaliczyłem. ;) Życzę powodzenia i wytrwałości w dążeniu do celu. ^^
  • awatar agi_style: Bilans bardzo ładny, tylko dwie małe uwagi: staraj się nie jeść kupnych szynek i jeżeli jesteś na diecie która ma na celu utratę wagi to wyeliminuj z niej spożycie owoców jak najbardziej, po tak czy siak są to cukry. Pozdrowionka! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej Wczoraj nie było wpisu, ponieważ miałam gości wieczorem i nie było czasu ani na bloga ani na ćwiczenia Jedynie wczoraj zaliczyłam wyzwania, czyli tylko 50s opierania się o ścianę w pozycji siedzącej ( nie wiem jak to się profesjonalnie nazywa xD ). Przez dwa ostatnie dni ostro walczyłam z pokusami Jak nie ciastka, cukierki, lody, chipsy to cola i inne słodkości XD Ale wygrałam! Gdy ktoś mnie częstował słodkościami ja brałam owoc :3 Dzisiaj podobnie Skusiłam się tylko na trochę pop-cornu, ale od teraz już z nim koniec! Ogólnie to w weekendy nigdy nie mogę się zgrać tak, aby jeść pięć posiłków dziennie Wstaję o różnych godzinach, czasami zapominam zjeść lub gdzieś wyjdę i nie mam jak xd Jak na razie skupiam się na tym, żeby nie jeść szkodliwych rzeczy Dzisiaj już nadrobię zaległości z ćwiczeniami
Mam też dobre wieści Będę chodzić na basen aż 4 razy w tygodniu ! <3 Już nie mogę się doczekać Tylko w poniedziałek nie idę, bo mam sprawdzian po lekcjach, ale potem już nic nie stoi mi na przeszkodzie Chyba,że okres To jest dopiero zmora :C
Damy radę i się nie poddajemy!!!










Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć Na wstępie wielkie dzięki za wsparcie i rady pod poprzednim postem Kochaaam Was Robię jak mi poleciłyście Wcześniej nie brałam prysznicu po ćwiczeniach wieczorem, bo brałam go po ćwiczeniach o 17 i na ogół prysznic jest już wtedy zajęty (mam dwóch braci + rodzice) i zawsze mówią mi, że ja już dzisiaj brałam prysznic i wgl xDD Teraz będę brać prysznic na sam koniec dnia, czyli prysznic i spać Dzisiaj mój tata miał wolne od pracy, więc odpoczywał oglądając telewizje ( raczej spał przed telewizorem, a jak chciałam przełączyć to mówił, że to ogląda xD) i nie chciałam mu przeszkadzać, bo wiem, że jest zmęczony pracą, dlatego ćwiczyłam u siebie w pokoju z książką Ewy Chodakowksiej. Zaliczyłam już dzisiaj wyzwania, więc zostały tylko zestawy na pośladki, nogi i ćwiczenia na piłce Jadłospis :
Śniadanie - dwie kanapki ( pieczywo razowe, sałata, dwa plasterki szynki, ogórek kiszony)
II śniadanie - jabłko
Obiad - niepełny talerz zupy warzywnej + pulpecik drobiowy z kaszą pęczak i jednym ogórkiem kiszonym
Podwieczorek - dwie tortille ( dwa placki pszenne tortilla, sałata, ogórek, pomidor, pierś z kurczaka + sos czosnkowy na bazie jogurtu naturalnego
Kolacja - nic, ponieważ zaliczyła bardzo duży podwieczorek
Miedzy posiłkami wpadły mi dwa kawałki grejpfruta, a jeżeli chodzi o picie to ponad 1,5 litr wody, jedna herbata z cytryną i jeden tymbark jabłko-arbuz ( piłam go gdy z koleżankami poszłyśmy do baru na zapiekanki, ale ja nic nie zamawiałam do jedzenia i wzięłam sobie coś do picia, a lepsze to nić pepsi )

Gdzieś około następnego tygodnia będę miała lekkie utrudnienie jeżeli chodzi o dietetyczne obiady w domu na weekendy,ponieważ w przyszłym tygodniu moja mama wyjeżdża za granicę do pracy na około dwa miesiące, więc mój tata będzie gotował, a on umie tylko schabowe, spagetti i inne potrawy "z torebki", nie ma co się czepiać ja też nie umiem za bardzo gotować, a to jest najszybsze Wyjazd mojej mamy nie jest niczym nowym. Ale w tym roku jedzie wcześniej niż zwykle, ale za to na krótko. Wraca na miesiąc, a potem znowu wyjeżdża na pół roku. Przywykłam... Będzie dobrze NA tygodniu będę sobie kupować warzywa i owoce i będę robić sobie jakieś sałatki czy coś Także na dzisiaj to tyle














Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Witam Dzisiaj nareszcie poczuła, że moje odchudzanie nabrało sensu Głównym powodem są zakwasy w udach po przysiadach i zestawach Chodakowskiej na nogi i pośladki XD Niestety stwierdzam, że na razie nie mogę robić wszystkich ćwiczeń zaplanowanych na wieczór, bo są one dość męczące i bardzo się przy nich pocę Niezły wycisk  Wczoraj już po chwili treningu miałam na czole krople potu Z jednej strony to dobrze, ale ja te ćwiczenia robię bezpośrednio przed snem i nie chcę się spocona kłaść spać : < A wcześniej nie mogę ich za bardzo robić, bo jeszcze zbieram siły po treningu o 17 Chyba przemyślę, żeby jedną część ćwiczeń z wieczora przenieść albo na rano albo robić je od razu po szkole… Druga opcja jest trochę lepsze, bo po powrocie do domu (ok. 15:30) zawsze coś jem, a potem oglądam Szkołe , a to mogę sobie odpuścić, bo i tak zdążam tylko na połowę odcinka i w tym czasie mogłabym np. poćwiczyć w pokoju na piłce, a potem odpoczywać oglądając Rozmowy w toku A o 17 ćwiczenia przy telewizorze To by było dobre … Chyb atak zrobię, bo i tak mam mało czasu na spanie to jakbym musiała jeszcze wstawać wcześniej to bym chyba zeszła na zawał xD Dzisiaj jeszcze odpuszczę sobie piłkę, wyzwania, pośladki i nogi Ewy już zaliczyłam. Poza tym dzisiaj Turbo, a mój jadłospis to :
Śniadanie – musli błonnikowe z jogurtem naturalnym, łyżką wiórek kokosowych i siemienia lnianego
II śniadanie – dwie kromki chleba razowego z masłem orzechowym
Obiad – talerz kapuśniaku w szkole ( tylko tyle bo na drugie danie był śledź a ja za nim nie przepadam)
Podwieczorek/ drugie danie do obiadu – dwa gotowane jajka z koperkiem i surówką z kiszonej kapusty
Kolacja – grejpfrut i jabłko
Jeszcze między obiadem a podwieczorkiem zjadłam sobie jedno małe jabłko, bo byłam max głodna, a do autobusu mi dużo czasu zostało
Teraz idę się uczyć, bo ma dużo :< Bajoo.
  • awatar stay<3fit: @agi_style: Miałam zamiar nie jeść owoców w drugiej części dnia, ale nie miałam pomysłu na kolację a grejpfrut był pod ręką :D Dzięki za rady ;)
  • awatar PrincessDomiii: Jest świetnie! :) A ćwicz sobie może przed prysznicem? ;*
  • awatar Kashmirkaa: ładny bilans :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›